3,5-letni Tano nie zważając na skorpiony, wielbłądy, czarne mamby i inne sympatyczne stworzenia postanowił na laufradzie pokonać marokańską pustynię.
Życzymy powodzenia! :-)
3,5-letni Tano nie zważając na skorpiony, wielbłądy, czarne mamby i inne sympatyczne stworzenia postanowił na laufradzie pokonać marokańską pustynię.
Życzymy powodzenia! :-)
Nie chwaliliśmy się jeszcze, że jeden z naszych ulubionych laufradów – rowerek biegowy PUKY LR M zdobył najwyższą ocenę wśród dziesięciu małych rowerków bez pedałów!

Test został przeprowadzony w maju 2007 roku przez niemiecki magazyn konsumencki Öko-Test. Najlepsze noty Puky LR M zebrał między innymi za test praktyczny, małą wagę i kształt rączek kierownicy . Warto podkreślić że, rywalami Puky’ego były również dużo droższe rowerki.
Przy podejmowaniu decyzji o kupnie rowerka biegowego (i nie tylko) często pojawia się pytanie, jakie koła w pojeździe będą lepsze dla smyka, piankowe czy pompowane. Poniżej przedstawimy wady i zalety obu rozwiązań oraz nasze sugestie w temacie.
W wielu modelach rowerków bez pedałów, rowerków trójkołowych czy hulajnóg stosowane są piankowe opony. Charakteryzują się one mniejszą wagą w porównaniu z oponami pompowanymi, są tańsze w produkcji co finalnie przekłada się na cenę pojazdu. Ponadto, opony piankowe są odporne na przebicia więc odchodzi problem łatania dziur czy wymiany dętek, no i oczywiście pompowania. Piankowa opona ma mniejszą elastyczność od gumowej, jest twardsza, zatem słabiej tłumi nierówności podczas jazdy.
W przypadku mniejszych dzieci rozwijane na laufradzie prędkości nie są jednak na tyle znaczne, aby nierówności terenu słabiej amortyzowane przez piankową niż pompowaną oponę były dokuczliwe dla smyków. Ponadto młodsi kierowcy często podróżują w pieluszce, która dodatkowo poprawia komfort jazdy :-). W przypadku ewentualnego uszkodzenia piankowego koła, które w praktyce prawie się nie zdarzają (pomijamy przypadki wygryzienia części opony przez np psa :-) trzeba wówczas wymienić całe koło, a nie jedynie oponę czy dętkę jak miałoby to miejsce przy pojeździe z kołami pompowanymi.
Cechą charakterystyczną dla piankowych opon jest słabsza przyczepność do podłoża,a co za tym idzie większa podatność na poślizgi. Przy małych prędkościach i spokojnej jeździe nie stanowi to problemu, ale gdy smyk podrośnie i zacznie osiągać większe prędkości przelotowe takie koła mogą zbyt łatwo wpadać w poślizg np. na zakrętach na trawie, czy powierzchni pokrytej piaskiem. Opony piankowe będą idealne dla maluszków zaczynających przygodę z rowerkami lub hulajnogą, jeżdżących spokojnie bez szaleństw po raczej równej powierzchni.
Piankowe opony znajdziecie w rowerkach
W pojazdach dla aktywnych maluchów najczęściej montowane są koła wyposażone w dętkę oraz gumową oponę. Opony takie lepiej tłumią wstrząsy oraz posiadają wydajniejszy bieżnik, gwarantujący większa przyczepność. Dodatkowym atutem przemawiającym za stosowaniem opony gumowej jest możliwość obniżenia wysokości rowerka poprzez delikatne upuszczenie powietrza, co może być istotne gdy dziecku brakuje ok 1 cm, aby nóżkami dosięgło podłoża.
Zaletą opon z gumy może być również… ich wygląd. W przypadku niektórych modeli np. rowerków Early Rider, odpowiednie dobranie bieżnika i grubości opony sprawia że rowerek wygląda świetnie :-) Niekiedy w droższych modelach stosuje się odblaskowy pasek na boku opony poprawiający widoczność, a co za tym idzie bezpieczeństwo malucha. Takie opony znanej marki Schwalbe oferuje KOKUA w swoich rowerkach LIKEaBIKE Jumper.
Niestety opona gumowa ma też wady, z których główną jest potencjalna możliwość przebicia. Należy jednak wziąć pod uwagę, że dziecko raczej nie jeździ po nawierzchniach, na których czają się szkła czy gwoździe mogące taką oponę przebić. Pozostałe wady to większy ciężar oraz cena w porównaniu z oponą piankową.
Opony gumowe doskonale sprawdzą się w przypadku troszkę większego, bardziej doświadczonego smyka, lubiącego górki, trawę, piasek i wszelkie przeszkody. Dzięki, elastyczności i dobremu bieżnikowi jazda na takich oponach będzie przyjemna i bezpieczna :-)
Pompowane opony znajdziecie w rowerkach

Gazeta Wyborcza - dodatek Turystyka nr 39 3-4 października 2009
Na okładce dodatku “Gazety Wyborczej” – Turystyka (3-4 października 2009) zamieszczono zdjęcie młodego Stefana z rowerkiem bez pedałów Kettler Speedy 10“.
Stefan wraz z rodzicami zwiedzał świętokrzyskie zabytki architektury przemysłowej m.in. walcownię, fabrykę tektury, cukrownię … Jak widać rowerek biegowy okazał się być strzałem w dziesiątkę podczas takiej wyprawy :-)
Wszechobecni paparazzi podpatrzyli Gwen Stefani na spacerze ze swoimi dziećmi.
Poza wdziękami gwiazdy naszą uwagę przykuł rowerek LIKEaBIKE Mountain, na którym porusza się starszy synek Kingston.
Gratulujemy dobrego wyboru :-)
Cate Blanchett podczas spaceru z synkiem została sfotografowana przez fotografa australijskiego wydania plotkarskiego magazynu Who. Jak widać na zdjęciu, synkowi znudziła się jazda na rowerku, więc cała przyjemność posiadania laufrada spoczęła na mamie :-)
Dobrze, że jest to lekki FirstBIKE ważący mniej niż 4 kg.
Tagi wpisu: rowerek bez pedałów rowerek bez pedałów wideo